Międzynarodowe Mistrzostwa Polski 2015

mmpW dniach 9-10 maja 2015 roku odbyły się IX Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w strzelectwie terenowym. Organizatorami tegorocznych Mistrzostw była grupa SG3M z Trójmiasta oraz nasz Klub. Mistrzostwa odbyły się na terenie Adventure Parku w Kolibkach, który jest położony na granicy Sopotu i Gdyni.

Zanim napiszemy o samych Mistrzostwach, to przedstawimy króciutką relację z ich przygotowań, bo jako współorganizatorzy mieliśmy bardzo duży wkład w to przedsięwzięcie.

mmp04Zadaniem naszej grupy było przygotowanie jednego toru strzeleckiego (drugi ustawiała grupa z Trójmiasta), zabezpieczeniu terenu oraz pomoc w przeprowadzeniu konkurencji (sędziowanie, nadzór techniczny). Aby sprawnie zrealizować przydzielone nam zadania musieliśmy poczynić przygotowania. Odbyły się zakupy potrzebnego wyposażenia, drukowanie i laminowanie kart opisu stanowisk, opisów terenu, ostrzeżeń itp. oraz naprawammp02 i konserwacja posiadanego sprzętu, a także prace dodatkowe polegające na przygotowaniu przyczepki do transportu wyposażenia, rozkładu ludzi w pojazdach oraz planów wyjazdów poszczególnych grup.
mmp01Najważniejsze jednak były naprawy. Odbyły się one w święto pracy 1. maja. Prace polegały na rozkręceniu wszystkich celów (figurek), prostowaniu pogiętych blach i przesłon na strefy ostrzału, usuwaniu starej farby i piaskowaniu i skręceniu na powrót wszystkiego w całość. Zajęło nam to około 5-6 godzinmmp05 i wszystko przebiegło bardzo sprawnie za sprawą dobrego podziału obowiązków i warunków warsztatowych jakie nam stworzył Mirek (Krauser). Pracy było sporo, a sprzęt musiał być przygotowany perfekcyjnie aby na zawodach tej rangi był bezwzględnie niezawodny.

W poniedziałek (2.maja) naprawialiśmy wadliwą instalację elektryczną przyczepki i wykonaliśmy zakupy ostatniego brakującego wyposażenia, a we wtorek po południu (3. maja) odbyło się pakowanie sprzętu.

W trasę do Kolibek ruszyliśmy wspólnie około godziny 7.00. Prowadził wóz „Alfa”, cięższy ciągnący przyczepę (pełen „sprężyniarzy”), a osłaniał go na tyłach drugi (pełen „PCPowców”), który miał za zadanie cały czas kontrolować mocowanie ładunku na przyczepie. Pierwszy przystanek zrobiliśmy po przejechaniu około 140 km przed wjazdem do Koszalina. Oprócz posiłku i krótkiej pogaduszki, dolaliśmy płynu chłodniczego do auta „awangardy”, bo okazało się, że nieznacznie ubyło. Kolejny krótki przystanek był w okolicach Słupska i dalej w trasę. Jechaliśmy oczywiście z prędkością przepisową dla samochodu ciągnącego przyczepę, więc dojazd na miejsce zajął trochę czasu. mmp06

Na teren ośrodka wczasowego wjechaliśmy około godziny 14.00. Po chwili mieliśmy już klucz do przydzielonego nam domku i po krótkim odsapnięciu i zaniesieniu rzeczy do pokoi, udaliśmy się na miejsce, gdzie miał być ustawiany przez nas tor strzelecki. mmp07Szybki rekonesans pozwolił wstępnie rozplanować umiejscowienie celów i stanowisk i ustalić  zakres i podział prac, żeby jak najbardziej efektywnie wykorzystać pozostałe 2 dni. Trwało to może niecałą godzinę. Potem zakupy na kolację i powrót do ośrodka. Gdy dotarliśmy na miejsce odpoczynku, nasz klubowicz mmp08Tomek zwany Diadernym, zdążył już przygotować pyszne tosty a’la choroba wieńcowa, a grill stawał się coraz bardziej ciepły. Po posiłku zaczęliśmy oczyszczać figurki i przystąpiliśmy do ich malowania. Po pracy, tuż przed zmierzchem, przenieśliśmy się do domku i przy „złocistym napoju” i wspólnych pogawędkach, stoczyliśmy małą potyczkę w grze w kości.

 

Noc przebiegła spokojnie, a około godziny 5:30 dało się usłyszeć Tomka („Diadernego”) przechadzającego się po „salonie”. Dołączył do niego drugi Tomek („Maszot”) i dwa Tomasze rozbudziły resztę ekipy, która stopniowo zaczęła okupować prysznic. Około godziny ósmej śniadanie i około godziny 9:00 byliśmy już w terenie i przystąpiliśmy do pracy. W międzyczasie dołączył do nas na serdeczny przyjaciel Artur – „Wiking z placówki dyplomatycznej pod Toruniem”, a około południa dojechał Paweł z synem. mmp13Tak więc ośmioosobowy zespół (+ 1, bo syn Pawła, którego wszędzie było pełno również bardzo na pomógł w pracach) sprawnie rozpoczął swoją robotę.mmp11 Największa grupa przystąpiła do przygotowania podłoża pod rozstawianie celów oraz oczyszczanie miejsc pod stanowiska strzeleckie. Całością prac kierował nasz „mistrz torów” Mirek (Krauser), który ma największe w tym doświadczenie i niezwykły zmysł widzenia tego czego nie widzą inni, czyli bardzo umiejętnego znajdowania miejsc na rozmieszczenie celów w terenie, tak aby tor strzelecki był ciekawy i urozmaicony, a za razem spełniał wymogi regulaminowe i przede wszystkim rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa. mmp12Druga grupa, pod kierownictwem ekipy z Trójmiasta zajęła się przygotowaniem terenu i rozstawieniem strzelnicy technicznej „Range Zero” oraz torów strzeleckich do konkurencji „Silhouette”.

mmp14Około godziny piętnastej, teren pod tor strzelecki był przygotowany i jego ustawienie dokładnie zaplanowane. Po powrocie do ośrodka przygotowaliśmy figurki zgodnie opracowanym planem oraz resztę osprzętu do oznakowania tory, terenu go otaczającego. Wieczorem po kolacji, zmęczeni pracą, dość szybko zawinęliśmy się do łóżek.

Piątek przywitał nas pochmurnie i zdawało się, że będzie mocno lać. Poszliśmy na śniadanie, a po śniadaniu wrzuciliśmy na samochód wszystkie graty potrzebne na torze (oczywiście i tak nie obyło się bez spacerów po zapomniane elementy) i ruszyliśmy na tor, którego ustawienie, zabezpieczenie i dopięcie najdrobniejszych szczegółów zajęło nam do godzin wieczornych. Po powrocie do domku, przygotowaliśmy swój sprzęt strzelecki do rywalizacji pierwszego dnia Mistrzostw i po bardzo ciężkim dniu szybko udaliśmy się na spoczynek.

Tak to mniej więcej wyglądało od podszewki organizacyjnej Mistrzostw. Nasza praca ta tym nie zakończyła się jednak. Przez cały czas sprawowaliśmy nadzór nad prawidłowością funkcjonowania ustawionego przez nas toru strzeleckiego, gdzie prymat wiódł Artur, a Tomek i Mirek, oprócz udziału w samych zawodach, pełnili funkcję sędziów, sprawując nadzór na bezpieczeństwem i przestrzeganiem przepisów rywalizacji.

Obydwa dni Mistrzostw przebiegły bardzo sprawnie, bez naruszeń bezpieczeństwa, a rywalizacja była na bardzo wysokim poziomie. Rywalizacja odbywała się w konkurencjach FT, HFT1, HFT2, nHFT, Silhouette – karabin oraz Silhouette – pistolet, a nasi klubowicze wystartowali we wszystkich (poza FT) konkurencjach.

Trudy organizacji i przygotowania toru strzeleckiego dały się wszystkim bardzo we znaki i zarówno pierwszego dnia jak i drugiego, wszyscy nasi klubowicze musieli zmagać się nie tylko z najlepszymi strzelcami terenowymi w kraju ale również z ogromnym zmęczeniem, które nawet na chwilę nie dawało o sobie zapomnieć. Nie mniej jednak pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, a uzyskane wyniki stanowiły czołówkę klasyfikacji z czego jesteśmy bardzo dumni.

W najbardziej prestiżowej kategorii HFT1 zwyciężył nasz mmp18klubowicz Tomasz Cielepak, dla którego był to już drugi tytuł mistrzowski (pierwszy zdobył w 2011 roku). Tytuł wicemistrzowski zdobył Paweł Minorowicz z Krakowskiego Klubu Strzelectwa Terenowego LOK, a na najniższym stopniu podium stanął Damian Straszak reprezentujący barwy klubu KSP JURA LOK.

W kategorii FT zwyciężył Marijus Vaicius, reprezentant Litwy, a więc po raz drugi z rzędu, w kategorii FT zwyciężył obcokrajowiec. Tytuł wicemistrzowski trafił do Marcela Kotkowskiego, a na najniższym stopniu podium stanął reprezentant gospodarzy, Dariusz Drewing.

W kategorii HFT2 zwyciężył wielokrotny triumfator zarówno Pucharu PFTA jak i Mistrzostw Polski, Krzysztof Siuda. Drugi był Dariusz Kida, a trzecie miejsce zajął reprezentant gospodarzy Jarosław Majewski.

W nHFT najlepszy okazał się Paweł Minorowicz, przed Wacławem Stamirskim i Romanem Harasimem, a ich kolejność na podium musiała wyłonić dogrywka.

W sylwetkach karabinowych, również po dogrywce, zwyciężył Janusz Pelucha, pokonując Witolda Bojanowskiego oraz reprezentanta gospodarzy Dariusza Drewinga. mmp19W odmianie pistoletowej tej konkurencji, na najwyższym stopniu podium stanął reprezentant gospodarzy Piotr Rose, który jednym oczkiem wyprzedził naszego klubowicza Błażeja Łukjanowicza, a trzeci był Andrzej Chromiński.

Wśród Juniorów Starszych triumfowała Weronika Klimunt, a za nią na kolejnych stopniach podium, uplasowali się Paweł Bucki i Szymon Bojanowski.  W kategorii Juniorów Młodszych zwyciężył Antek Kociołek.

Powodem do dumy dla Wikingów było zajęcie drugiego mmp20miejsca przez Szymona Pszczolińskiego, syna naszego klubowicza Pawła, który pokonał w dogrywce Martę Laskowską.

mmp21Tytuł najlepszej kobiety mistrzostw w kategorii HFT trafił do Jolanty Wiśniewskiej, a FT do Reginy Burviene z Litwy. Wśród Weteranów najlepszy okazał się Mieczysław Cupiał.

W klasyfikacji drużynowej, nasz Klub zajął drugie miejsce ustępując niespełna czterema punktami procentowymi bardzo silnej drużynie KKST LOK.

Galeria zdjęć z MMP 2015

Poniżej zestawienie wyników w poszczególnych konkurencjach.

HFT1:
1. Tomasz Cielepak (Wiking) – 152
2. Paweł Minorowicz – 151
3. Damian Straszak – 151

FT:
1. Marijus Vaicius – 65
2. Marceli Kotkowski – 63
3. Dariusz Drewing – 61

HFT2:
1. Krzysztof Siuda – 145
2. Dariusz Kida – 142
3. Jarosław Majewski – 135

nHFT:
1. Paweł Minorowicz – 39
2. Wacław Stamirski – 39
3. Roman Harasim – 39

Sylwetki Karabin:
1. Janusz Pelucha – 35
2. Witold Bojanowski – 35
3. Dariusz Drewing – 32

Sylwetki pistolet:
1. Piotr Rose – 33
2. Błażej Łukjanowicz (Wiking) – 32
3. Andrzej Chromiński – 29

Junior Starszy:
1. Weronika Klimunt – 131
2. Paweł Bucki – 128
3. Szymon Bojanowski – 73

Junior Młodszy:
1. Antek Kociołek – 103
2. Szymon Pszczoliński (Wiking) – 100
3. Marta Laskowska – 100

Najlepsza Kobieta HFT: Jolanta Wiśniewska (Strzelcy.info) – 181,77%

Najlepsza Kobieta FT: Regina Burviene (Litwa) – 159,75%

Najlepszy Weteran: Mieczysław Cupiał (Hunter Team) – 181,70%

Drużyny:
1. KKST – 584,30%
2. WIKING IUVO – 580,43%
3. Hunter Team – 575,17%


Posted in Aktualnosci

Hit Counter by technology news